poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Bezprzewodowa karta USB TP-Link TL-WN422G

Wg. producenta TL-WN422G to „bezprzewodowa karta USB o dużej mocy”. Jako że urządzenie to wpadło mi ostatnio „w łapki” postanowiłem je przetestować.

W pudełku
Karta, płyta CD ze sterownikami, instrukcje i ulotki, przedłużka USB

Bezprzewodowa karta USB TP-Link TL-WN422G

Linux
Jako użytkownik Linuksa na wstępie odpaliłem mój ulubiony system, podłączyłem kartę i... nic się nie stało. Niestety pingwinek nie rozpoznał karty. Niepowodzeniem zakończyła się również próba ręcznego załadowania sterownika (sudo modprobe zd1211rw). Sterownik co prawda się ładuje ale karta nie działa. Nic nie dało również ręczne wgranie pobranych z sieci plików firmware do /lib/firmware. Na jednej ze stron znalazłem informację że najnowsza wersja karty (2.0) nie działa z Linuksem, działają tylko wersje wcześniejsze. Firmware na stronach twórców sterownika miało numerek 1.4. W każdym razie ani Ubuntu 9.04 ani 10.04 nie zechciało nawiązać współpracy ze sprzętem. Dla mnie duży minus w zasadzie wykluczający sprzęt.

Windows
Test nie byłby testem bez sprawdzenia jak karta działa odpaliłem więc Windows XP i do dzieła. Instalacja pod Win standardowa. Nie instalowałem dostarczonego na płycie software, a jedynie sterownik za pomocą kreatora wykrywania sprzętu. Zadziałało bez problemu. Co prawda pojawił się komunikat, że sterownik nie został podpisany ale w XP to częste i kliknięcie „mimo to kontynuuj” popycha instalację dalej.

Bezprzewodowa karta USB TP-Link TL-WN422G

Dużej mocy...?
Pospacerowałem z netbookiem naokoło budynku żeby sprawdzić zasięgi. Karta gubiła połączenie kilka metrów dalej niż wbudowana w komputer. Może rzeczywiście moc była minimalnie większa ale bez jakiejś rewelacji. Podczas spaceru zgubiłem około 10% pingów, sporo pomimo pracy na granicy zasięgu. Co więcej zaobserwowałem zgubione pingi gdy stałem pod samym nadajnikiem. Dla przeciwwagi plusem jest możliwość podłączenia zewnętrznej anteny zamiast standardowego „patyczka”. Sama karta ma jeszcze jedną wadę – włożona w gniazdo nie przylega do komputera i troszkę się kiwa.

Bezprzewodowa karta USB TP-Link TL-WN422G

Podsumowanie
O ile mała i przenośna karta na USB może się okazać czasami przydatna do zestawienia sieci na kilku przypadkowych komputerach to użytkowanie TL-WN422G w takim charakterze raczej odpada. Brak wsparcia dla Linuksa ogranicza użytkowników do systemu Windows. Nie wyobrażam sobie jednak biegania z płytką CD – z doświadczenia wiem że większość użytkowników złapie samą kartę a płyta będzie bezpiecznie leżeć w pudełku na szafie. Byłoby lepiej gdyby producent pomyślał o umieszczeniu sterowników w małej pamięci flash wbudowanej w kartę. Stosowanie „na co dzień” w laptopie dużej i wystającej karty też nie jest szczytem wygody. Pozostaje stacjonarka a tu... no cóż lepiej i taniej założyć „zwykłą” kartę na PCI. Zapewnienie o „dużej mocy” z instrukcji mnie nie przekonuje. Jestem na nie...


- Kiwa się w gnieździe
- Brak wsparcia dla Linuksa

+ Wymienna antena


Specyfikacja
Standardy: IEEE 802.11g, IEEE 802.11b
Prędości: 11g: do 54Mbps (Dynamic), 11b: do 11Mbps (Dynamic)
Zakres częstotliwości: 2.4-2.4835GHz
Moc transmisji: 20dBm(MAX)
Modulacja: 1M DBPSK, 2M DQPSK, 5.5M/11M CCK, 6M/9M/12M/18M/24M/36M/48M/54M OFDM
Czułość odbiornika (bez anteny): 54M: -68dBm@10% PER, 11M: -85dBm@8% PER, 6M: -88dBm@10% PER, 1M: -90dBm@8% PER, 256K: -105dBm@8% PER
Tryb pracy: Ad-Hoc, infrastructure
Bezpieczeństwo: 64/128/256 bit WEP, WPA/WPA2, WPA-PSK/WPA2-PSK (TKIP/AES)
Wspierane systemy operacyjne: Windows 7(32/64bits), Windows Vista(32/64bits), Windows XP(32/64bits), Windows 2000
Interfejs: USB2.0 Hi-Speed
Antena: 4dBi Detachable Omni-directional Antenna
Certifikaty: CE, FCC
Temperatura pracy: 0°C~40°C (32℉~104℉)
Temperatura przechowywania: -40°C~70°C (-40℉~158℉)
Wilgotność względna: 10% ~ 90%, bez kondensacji
Wilgotność przechowywania: 5%~90%, bez kondensacji
Wymiary: 3.7 x 1.0 x 0.4in. (93.5 x 26 x 11mm)

0 komentarze:

Prześlij komentarz