wtorek, 11 maja 2010

Notebook Toshiba Satelite L500-214

Po odpaleniu komputera i kilku standardowych pytaniach: język, nazwa komputera...itd. kolejnym ekranem jaki zobaczy użytkownik jest okno wyboru przeglądarki. Okno przesłoniło jednak inne - proponujące dokonanie konfiguracji Internet Explorera. Wiem że wynika to z wojenki na styku UE – Microsoft ale problem jest znany od dawna i mógł już dawno zostać poprawiony. Ciekawym pomysłem jest domyślne tło po starcie systemu. Dobrze że można to zmienić bo jest tak jasne że wali po oczach. Oczywiście te krzaczki to drobiazgi, które nie mają wpływu na późniejsze użytkowanie.

Notebook Toshiba Satelite L500-214

Design: powiem krótko. Fanem srebrnych obudów nie jestem. Umiejscowienie głośniczków i ich zagłębienie będzie stanowiło świetne miejsce do zbierania się okruszków i kurzu. Touchpad zlewa się z całą resztą i gdyby nie to że jest umieszczony nad dużymi przyciskami trudno byłoby go zlokalizować. Na ale tu zahaczamy bardzo o kwestię gustów... „de gustibus non est disputandum”.

Mam zastrzeżenia do włącznika – żeby włączyć komputer trzeba go porządnie wdusić i przytrzymać. W pierwszym momencie myślałem że z komputerem jest coś nie tak i po prostu nie zechce się uruchomić. Druga kwestia to touchpad. Jako że przyzwyczajony jestem do gładkiej powierzchni na lekko chropowatym pracowało mi się po prostu niewygodnie. Naszukałem się też kontrolki sieci bezprzewodowej. Producent zamiast umieścić ją gdzieś w widocznym miejscu na górnej powierzchni schował ją koło pokrętła regulacji głośności.

Notebook Toshiba Satelite L500-214 - klawiatura

Niestety producent zdecydował się dodać dużą ilość aplikacji, wiele z nich o tylko sobie znanym przeznaczeniu. Sama lista wpisów Toshiba (cośtam) wygląda imponująco. Dodatkowo na dysku znalazły się Google Toolbar, Adobe Air, Adobe Reader 9.2, Java, 60-dniowa wersja Microsoft Office Home and Student, Silverlight, Photo Service (ki czort?), MacAffe Security (30 dniowa.... jakby dali z rok to byłoby może warto zostawić), eBay i Amozon.co.uk (kolejne ciekawostki). O zaśmiecaniu komputerów pisałem zresztą na moim innym blogu. Na pulpicie widnieje duża ładna ikonka Skype. Klikniecie na nią nie powoduje jednak odpalenia komunikatora a wyświetlenia w przeglądarce internetowej okienka z warunkami użytkowania tego programu.


Wyniki testu

Klasyfikacja systemu według Windows skończyła się wynikiem końcowym 5.0 (w skali od 1.0 do 7.9).

Wyniki cząstkowe:
Procesor – obliczenia na sekundę: 6,2
Pamięć(RAM) – Operacje pamięci na sekundę: 5,9
Grafika – wydajność pulpitu dla interfejsu Windows Aero: 5,0
Grafika w grach – wydajność trójwymiarowej grafiki biznesowej i w grach: 6,3
Podstawowy dysk twardy – Szybkość transferu danych dla dysku: 5,3

Dodam, że test wykonany został po zamianie antywirusa na Microsoft Security Essentials, o ile może mieć to jakiś wpływ na wyniki.

Notebook Toshiba Satelite L500-214 wynik restu

Linux

Odpaliłem też Linuksa z płytek live żeby sprawdzić wykrywanie sprzętu, i tak:

Ubuntu 9.04 – nie wykrył karty bezprzewodowej.
Ubuntu 10.04 – podpowiada sterownik producenta dla karty graficznej. Pomimo, ze ikonka sieci bezprzewodowej wyświetla że urządzenie jest w systemie nie wykrywa obecnych w pobliżu sieci a próba ręcznego podania SSID i hasła skończyła się zwisem systemu.

Specyfikacja

Producent: Toshiba
Seria: Satellite L500
Matryca: 15,6" 1366x768
Procesor: Core i3 330M 2,13
Wielkość dysku: 320GB
Pamięć RAM: 4GB
Karta graficzna: ATI Mobility Radeon HD 5145
Napęd optyczny: DVD-RW
System operacyjny : Windows 7 Home Premium 64 bit
Sieć bezprzewodowa WLAN: b/g/n
Bluetooth: Tak
Modem 3G: Nie
Waga: 2,9 kg
Nr producenta: PSLS9E-02301EPL

- touchpad
- włącznik
- brak wsparcia Linuksa

0 komentarze:

Prześlij komentarz